wtorek, 20 sierpnia 2013

[ Czym są opłaty półkowe? ]

Duże sieci handlowe narzucają swoim dostawcom dodatkowe opłaty pobierane za samo przyjęcie ich towaru do sprzedaży. Niekiedy duże sieci handlowe uzależniają nawet nawiązanie współpracy od odpłatnego skorzystania z oferowanych przez nie usług marketingowych lub logistycznych. Opłaty tego typu potocznie nazywane są "opłatami półkowymi". Pobieranie takich opłat przez sieci handlowe może być uznane za czyn nieuczciwej konkurencji, niezależnie od ich nazw lub charakteru. Zgodnie z art. 15 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji pobieranie innych niż marża handlowa opłat z tytułu przyjęcia towaru do sprzedaży stanowi czyn nieuczciwej konkurencji.

Co może zostać uznane za opłatę półkową?
Jest rzeczą oczywistą, że umowa sprzedaży zawarta pomiędzy sprzedawcą produktów a siecią handlową nie zawiera wprost postanowienia o dodatkowych opłatach pobieranych za samo umieszczenie tych produktów w ofercie sieci. Opłaty te natomiast mogą być "ukryte" w kontrakcie pod postacią przykładowo premii od obrotu, dodatkowych usług logistycznych, marketingowych lub doradczych.

Usługi dodatkowe
Zastrzeżenie dodatkowych świadczeń takich jak wynagrodzenie za usługi logistyczne, marketingowe czy doradcze jest co do zasady dozwolone, jednakże usługi te powinny być faktyczne wykonywane, ich beneficjentem powinien być sprzedawca, a wynagrodzenie za ich wykonywanie powinno odpowiadać ich przybliżonej wartości (ekwiwalentność świadczeń). Jeśli usługi nie spełniają wskazanych kryteriów, to w większości przypadków może to stanowić podstawę do traktowania ich jako niedozwolonych opłat półkowych. Opłata logistyczna, z której sieć pokrywa koszty odbioru towaru od producenta i rozwiezienia go po wszystkich swoich placówkach, wynosi od 1 do 7 %. Na fundusz promocyjny idzie z reguły od 3 do 10 %.

Gazetka reklamowa
Za zabronione prawem opłaty uznać należy wynagrodzenie zastrzeżone na rzecz sieci za wydawanie gazetek i katalogów promocyjnych, w których eksponowane są również towary zakupione od dostawcy. Z chwilą wykonania przez dostawce umowy sprzedaży własność rzeczy sprzedanych przechodzi na sieć, co oznacza, że w gazetkach reklamuje ona własny towar, zmierzając do zwielokrotnienia jego sprzedaży. Koszty reklamy powinny być zatem składnikiem marży handlowej, zawartej w cenie sprzedaży towarów klientom sieci. Nie ma natomiast podstaw, aby kosztami tymi obciążać dostawców sieci (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 25 lutego 2010 r., I ACa 107/10). Opłata za ulokowanie produktu w gazetce promocyjnej kształtuje się średnio na poziomie 20–40 tys. zł za jeden numer, a w roku może być ich 10. Do tego producent musi dostarczyć produkt wyeksponowany w gazetce po cenie o 5 % niższej niż zwykle.

Procent od obrotu
Opłata za wprowadzenie do sklepu nowego produktu może sięgać nawet 30 % wartości dostarczonych towarów. Sieci pobierają też opłaty za przekroczenie lub osiągniecie określonego w umowie wolumenu zamówień. Opłata ta nie wiąże się z jakąkolwiek dodatkową usługą świadczoną przez sieć. Zakładając, że obie strony stosunku prawnego osiągają we wzajemnych relacjach handlowych zysk proporcjonalny do wysokości obrotów, nakładanie tylko na jedną z nich obowiązku dodatkowego premiowania za rozwój tych relacji nie znajduje żadnego odpowiednika w świadczeniu drugiej strony.

Zmiana strategii
Aktualnie na skutek dużej liczby przegranych procesów sieci zmieniły strategię. Opłaty półkowe nie są pobierane od dostawców, którzy zaproponują wystarczająco niską cenę swoich produktów. W ten sposób sieć finansuje wydatki pokrywane dotychczas z opłat półkowych z własnej marży. Przegrane przez sieci procesy przyniosły również modyfikacje dotychczasowych umów o współpracy, do których wprowadzono m.in. oświadczenia o zrzeczeniu się roszczeń wynikających ze współpracy z siecią.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz